ocenia Łatynina w komentarzu, który w niedzielę opublikowała "Nowaja Gazieta. Jewropa", założona przez dziennikarzy "Nowej Gaziety", którzy wyjechali z Rosji.
Publicystka zastrzega, że za przedwczesne uważa wskazywanie, kto stoi za zabójstwem Duginy. - ocenia. - zauważa komentatorka. Argumentuje, że śmierć Dugina, a tym bardziej jego córki, nie znalazłaby uznania wśród wahających się sojuszników Ukrainy na Zachodzie.
Dugin - "postać znacząca", ale "na marginesie"
Łatynina nazywa przy tym Dugina postacią , ale człowiekiem, .
Apelując, by nie wyciągać pospiesznych wniosków, zwraca uwagę, że zbiega się z atakami na obiekty rosyjskie na Krymie i na sztab najemników z "grupy Wagnera" w obwodzie ługańskim Ukrainy. Podkreśla, że w ostatnim czasie właśnie w związanych z Duginem mediach społecznościowych pojawiła się krytyka pod adresem prezydenta Rosji Władimira Putina, wyrażająca postawęskrzydła w służbach siłowych Rosji. Zwolennicy tego skrzydła domagają się od Kremla masowej mobilizacji i konfrontacji z Zachodem.
"Putin nie ma czym odpowiedzieć z zewnętrz. Będzie odpowiadać od wewnątrz"
- uważa Łatynina. Ocenia, że obecnie na Kremlu.
29-letnia Dugina, córka i współpracowniczka Aleksandra Dugina, ideologa rosyjskiego imperializmu i zwolennika inwazji na Ukrainę, zginęła w sobotę wieczorem pod Moskwą, gdy na autostradzie eksplodował jej samochód. Dugin, jak podano po śmierci jego córki, w ostatniej chwili nie wsiadł z nią samochodu, który potem eksplodował.
Doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak zapewnił w niedzielę, że Kijów nie ma nic wspólnego z tym zamachem, bowiem Ukraina.
Z oskarżeniami pod adresem władz Ukrainy wystąpił szef prorosyjskich separatystów w Donbasie Denys Puszylin. Oznajmił on, że Dugina stała się ofiarą działań dywersantów ukraińskich, którzy chcieli zabić jej ojca. Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa oświadczyła, że należy poczekać na wyniki śledztwa, a jeśli potwierdzą Puszylina, to można będzie mówić oze strony władz ukraińskich.