Estonia ocenia oświadczenia FSB jako prowokację - powiedział minister, którego wypowiedź przekazał portal publicznego nadawcy radiowo-telewizyjnego ERR w poniedziałek wieczorem. Reinsalu zauważył, że Estonia jest teraz celem cyberataków, a ze strony przedstawicieli Rosji padają wrogie wypowiedzi pod adresem Tallina. Myślę, że wszystkie te wydarzenia i rozmaite działania tworzą szerszy kontekst. Celem jest okazanie niedwuznacznej presji, różnymi metodami, na Estonię i inne kraje popierające Ukrainę - powiedział.

Reklama

FSB mówi o estońskim śladzie ws. Duginy

29-letnia Dugina, córka i współpracowniczka Aleksandra Dugina, ideologa rosyjskiego imperializmu i zwolennika inwazji na Ukrainę, zginęła w sobotę wieczorem pod Moskwą, gdy na autostradzie eksplodował jej samochód. FSB oświadczyła w poniedziałek, niespełna dwa dni po śmierci Duginy, że "zbrodnię przygotowały i przeprowadziły ukraińskie służby specjalne". Jako osobę podejrzaną o wykonanie zamachu FSB wskazała obywatelkę Ukrainy, która rzekomo po zamachu opuściła Rosję, wjeżdżając z tamtejszego obwodu pskowskiego na terytorium Estonii.

Doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Mychajło Podolak zapewnił w niedzielę, że Kijów nie ma nic wspólnego ze śmiercią Duginy, bowiem Ukraina "nie jest państwem terrorystycznym".

Reklama