"Przerażające ataki Rosji na Kijów i inne miasta na całej Ukrainie pokazują desperację Kremla. Te masowe ataki na ludność cywilną to zbrodnie wojenne. Jesteśmy zdecydowani, by wspierać Ukrainę i pociągnąć rosyjski reżim do odpowiedzialności. Zajmiemy się tym z partnerami G7" - zadeklarował Michel we wpisie umieszczonym w serwisie Twitter.

Reklama

Zmasowany atak

W poniedziałek doszło do zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowego na kilkanaście miast w większości regionów Ukrainy. Pociski uderzyły m.in. w centrum Kijowa, w Zaporoże oraz w miasta obwodów dniepropietrowskiego i mikołajowskiego. Według wstępnych doniesień tylko w stolicy Ukrainy zginęło osiem osób, a 24 zostały ranne. Regionalne władze na zachodzie kraju, we Lwowie, Tarnopolu i Chmielnickim, powiadomiły o uruchomieniu systemów obrony przeciwrakietowej i o wybuchach.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz

Reklama