Według informacji potwierdzonej przez hiszpańskie ministerstwo spraw wewnętrznych przesyłka była zaadresowana do znajdującego się na terenie bazy wojskowej Centrum Satelitarnego Unii Europejskiej.
Ładunek wybuchowy znaleziono w kopercie
Kopertę zawierającą ładunek wybuchowy znaleziono wczesnym rankiem w czwartek podczas kontroli przesyłek skanerem. Jak przekazała policja, która rozbroiła list-bombę, ładunek wybuchowy został przygotowany podobnie do dwóch innych, wykrytych w środę, które przesłano do ambasady Ukrainy w Madrycie oraz firmy zbrojeniowej Instalaza w Saragossie. Uzbrojenie wytwarzane przez tę spółkę trafia m.in. do wojsk ukraińskich.
Natomiast ładunek przesłany do ambasady wybuchł, lekko raniąc jednego z pracowników. Zawierający bombę list był adresowany do ukraińskiego ambasadora w Hiszpanii Serhija Pohorelcewa. Bomba przesłana w liście do firmy w Saragossie została zdetonowana przez służby. Nikt nie odniósł obrażeń.
"W ostatnim czasie wykryto pięć list-bomb"
Telewizja publiczna TVE przekazała, że hiszpańskie służby potwierdziły wykrycie od 24 listopada pięciu ładunków wybuchowych w przesyłkach. - poinformowało w czwartek hiszpańskie MSW. W sumie w ostatnim czasie wykryto pięć listów-bomb wysłanych m.in. do ambasady Ukrainy w Madrycie.
W Hiszpanii wzmocniono środki bezpieczeństwa
- przekazało hiszpańskie MSW. - dodano.
Marcin Zatyka
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.