W ubiegły piątek europosłowie PiS: Tomasz Poręba i Jacek Saryusz-Wolski zadali liderowi PO Donaldowi Tuskowi dziesięć pytań związanych z decyzjami, jakie podejmował jego rząd, jeżeli chodzi o kwestie związane z bezpieczeństwem energetycznym i militarnym Polski.
Na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie politycy PiS skierowali do Tuska jedenaste pytanie, związane z europosłem Radosławem Sikorskim i jego ostatnią, szeroko komentowaną, wypowiedzią. W poniedziałek w porannej rozmowie w Radiu Zet, gdzie gościem był polityk PO i były szef MSZ, poruszono m.in. temat wojny na Ukrainie. Sikorski został zapytany, czy wierzy w to, że rząd PiS myślał przez chwilę o rozbiorze Ukrainy. - - odpowiedział Sikorski.
Jedenaste pytanie...
- mówił poseł PiS Szymon Pogoda.
Dodał, że brak odpowiedzi na to pytanie
Rzecznik PiS Rafał Bochenek zaznaczył,
Bochenek zwrócił uwagę, że nie jest to pierwsza tego typu wypowiedź Sikorskiego. - - powiedział.
...i wcześniejsze dziesięć
Na konferencji zostało też przypomnianych wszystkich 10 wcześniej postawionych przewodniczącemu Platformy Obywatelskiej pytań. Przedstawili je w piątek europosłowie PiS Tomasz Poręba i Jacek Saryusz-Wolski. Dlaczego kierowany przez Donalda Tuska rząd PO-PSL umorzył dług Gazpromowi, dlaczego chciał sprzedać Rosjanom rafinerię Możejki, czy dlaczego likwidował jednostki WP na wschodzie - to niektóre z tych pytań.
- powiedział Bochenek
W grudniu ub. roku portal Politico opisał, jak europosłowie dorabiają . Jednym z bohaterów tekstu był Radosław Sikorski, który ma zarabiać nawet 40 tys. euro miesięcznie za, jak napisano, . Politico dodało, że europoseł zaprzeczył tym doniesieniom. Przyznał, że miesięcznie zarabia od 5 do 10 tys. euro brutto za konsultacje, wykłady i artykuły.
Edyta Roś