Paludan, dokonując w zeszłym tygodniu podobnego happeningu przed ambasadą Turcji w Sztokholmie, wywołał kryzys w stosunkach szwedzko-tureckich.
"Szwecja nie może liczyć na wejście do NATO"
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oznajmił, że Szwecja nie może liczyć na wejście do NATO, Ankara odwołała trójstronne spotkanie ze szwedzkimi oraz fińskimi władzami.
Na incydent w Kopenhadze zareagował MSZ Turcji, który wezwał na rozmowę ambasadora Danii. Szef duńskiej dyplomacji Lars Lokke Rasmussen wyraził opinię, że "sprawa ta nie zmieni dobrych stosunków z Turcją". Będziemy wyjaśniać, jak wygląda nasza otwarta demokracja oraz że istnieje różnica między Danią jako społeczeństwem, a także pojedynczymi osobami, które mają odmienne poglądy - stwierdził Rasmussen.
Paludan będzie "palił Koran w każdy piątek"
Paludan ogłosił, że będzie palił Koran w każdy piątek dopóki Turcja nie zgodzi się na przyjęcie Szwecji. Jak podał dziennik "Dagens Nyheter", w piątek doszło do cyberataków na szwedzkie strony internetowe ważnych instytucji. Według gazety może mieć to związek z zapowiedziami zemsty ogłoszonej przez turecką grupę hakerów Tuerk Hack Team.
Wcześniej przed szwedzkimi placówkami dyplomatycznymi w Turcji doszło do demonstracji.
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.