Śmigłowiec typu UH-60JA zniknął z radarów w czwartek około godz. 16.40 czasu miejscowego (godz. 9.40 w Polsce) niedaleko lotniska na należącej do prefektury Okinawa wyspie Miyako.
Według stacji CNN helikopter najprawdopodobniej się rozbił. - Będziemy dalej robić wszystko, by odnaleźć 10 zaginionych – powiedział dziennikarzom minister obrony Yasukazu Hamada.
Na pokładzie było między innymi dwóch pilotów, dwóch mechaników i generał Sakamoto, dowódca stacjonującej w prefekturze Kumamoto 8. Dywizji Lądowych Sił Samoobrony Japonii (GSDF), do której należał śmigłowiec.
Jeśli nie uda się odnaleźć żywych, będzie to najtragiczniejsza w skutkach wojskowa katastrofa lotnicza w Japonii od 1995 roku – przekazał resort obrony.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.