Nie prosi się +dwóch stron+ o +dyskusję o pokoju+ po dokonaniu inwazji. Najeźdźcy każe się odejść. Ci, którzy chcą pokoju, powinni kierować swoje żądania do Putina, a nie Zełenskiego – napisał szef litewskiej dyplomacji na Twitterze.

Reklama

Burza po słowach Merkel

Wcześniej w niedzielę doradca Zełenskiego Mychajło Podolak odniósł się do wypowiedzi byłej kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która wezwała do debat na temat zakończenia rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

(…) Jedno pytanie: negocjacje w sprawie czego? Znowu w sprawie taniego gazu od Rosji? Ale czy musi to być kosztem zniszczonych terytoriów Ukrainy i setek tysięcy niewinnych ukraińskich istnień ludzkich? - pytał doradca prezydenta na Twitterze.

I najważniejsze (pytanie): z kim? Z oficjalnie uznanymi międzynarodowymi wojennymi zbrodniarzami? Czy po 430 dniach brutalnej wojny można tak gardzić wolnością, tak jawnie nie zauważać rosyjskich masowych zabójstw i tak otwarcie nienawidzić prawa Ukrainy do samoobrony? - zapytał Podolak, komentując wypowiedź Merkel, cytowaną przez portal dziennika "Die Welt".