Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Europa bada rosyjskie wpływy. Inaczej niż w Polsce. WYJAŚNIAMY

31 maja 2023, 06:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władimir Putin
Władimir Putin/PAP/EPA
Choć w krajach UE działają komisje parlamentarne badające rosyjskie wpływy, to nie mają one porównywalnego statusu jak ta, która ma być powołana w Polsce.

Uzasadniając podpisanie ustawy o komisji ds. rosyjskich wpływów, prezydent Andrzej Duda stwierdził, że podobna dyskusja jak w Polsce toczy się w wielu europejskich państwach. A w części z nich działają analogiczne komisje parlamentarne. Istotnie we Francji oraz jednym z niemieckich krajów związkowych podobne gremia istnieją, ale mają niepomiernie mniejsze uprawnienia.

Francuska „Komisja śledcza w sprawie ingerencji politycznych, gospodarczych i finansowych obcych mocarstw – państw, organizacji, przedsiębiorstw, grup interesu, osób prywatnych – mających na celu wywarcie wpływu lub skorumpowanie przywódców opinii, przywódców lub francuskich partii politycznych” działa od grudnia. Zdołała już przesłuchać m.in. byłą kandydatkę na prezydenta Marine Le Pen i byłego premiera Francoisa Fillona.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj