Dziennik Gazeta Prawana logo

Bukiet strącił samolot

13 lipca 2009, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bukiet pewnej panny młodej z Włoch o mały włos nie stał się przyczyną ogromnej tragedii. Państwo młodzi tylko ogromnemu szczęściu zawdzięczają to, że ich wesele nie stało się pogrzebem.

A wszystkiemu winien zwyczaj oczepin. Tak jak na tradycyjnym weselu panna młoda wyrzuciła bukiet za siebie. Tu jednak kończy się podobieństwo do zwyczajnej ceremonii. Świeżo upieczona żona nie stała na sali w otoczeniu niezamężnych kobiet czyhających na szczęśliwą wróżbę. Nic z tych rzeczy.

>>>Krwawe wesele w Turcji. 44 zabitych

Panna młoda szybowała akurat w dwupłatowcu kilkaset metrów nad ziemią. Pech chciał, że wyrzucone kwiaty dostały się do silnika uszkadzając go. Samolot zaczął spadać i po kilku sekundach uderzył w... restaurację, gdzie zgromadzili się już weselni goście. Na szczęście nikt nie został ranny. Nie udało się jednak naprawić popsutego nastroju. Biesiadnicy w jednej chwili ulotnili się do domów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj