"PepsiCo znajduje się na liście sponsorów wojny, ponieważ wciąż działa w Rosji. Za rakietę, która zniszczyła ich obiekt, zapłacili podatkami w Rosji" - napisało ministerstwo na portalu X.
Według Forbesa na terytorium obiektu spadły szczątki strąconego pocisku.
W czwartek rano Rosja przeprowadziła atak przeciwko Ukrainie, uderzając w zachodnią i centralną część kraju. Siły powietrzne Ukrainy poinformowały o strąceniu 36 z 43 pocisków manewrujących wystrzelonych przez rosyjską armię.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.