Premier Meloni padła ofiarą tzw. pranksterów z Rosji, którzy dzwonią do różnych przywódców i przedstawiają się jako osobistości ze świata polityki.
Na konferencji prasowej szefowa włoskiego rządu oceniła, że jej doradca, który był odpowiedzialny za organizację tej rozmowy, postąpił "lekkomyślnie" i "powierzchownie" oraz "naraził kraj". Premier Włoch wyraziła przekonanie, że rozmowa opublikowana w sieci to przejaw "propagandy Kremla".
"Zmęczenie wojną"? Kłopoty Meloni
Wytłumaczyła się także ze swoich słów, gdy mówiła w jej trakcie o "zmęczeniu wojną na Ukrainie". - Nie powiedziałam nic nowego. Jestem świadoma tego, że opinia publiczna, także nasza, cierpi z powodu konsekwencji wojny - dodała premier Meloni.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.