Jest dymisja w gabinecie premier Włoch Giorgii Meloni. Ze stanowiskiem żegna się doradca dyplomatyczny premier - za organizację telefonicznej rozmowy z rosyjskim komikiem, przedstawiającym się jako "przewodniczący Komisji Unii Afrykańskiej". Sama Meloni też ma kłopoty - musi tłumaczyć się ze słów o "zmęczeniu wojną na Ukrainie".
Premier Meloni padła ofiarą tzw. pranksterów z Rosji, którzy dzwonią do różnych przywódców i przedstawiają się jako osobistości ze świata polityki.
Na konferencji prasowej szefowa włoskiego rządu oceniła, że jej doradca, który był odpowiedzialny za organizację tej rozmowy, postąpił "lekkomyślnie" i "powierzchownie" oraz "naraził kraj". Premier Włoch wyraziła przekonanie, że rozmowa opublikowana w sieci to przejaw "propagandy Kremla".
"Zmęczenie wojną"? Kłopoty Meloni
Wytłumaczyła się także ze swoich słów, gdy mówiła w jej trakcie o "zmęczeniu wojną na Ukrainie". - Nie powiedziałam nic nowego. Jestem świadoma tego, że opinia publiczna, także nasza, cierpi z powodu konsekwencji wojny - dodała premier Meloni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|