Zdaniem Wijnena Holandia powinna pójść za przykładem krajów, które graniczą z Rosją lub są w jej pobliżu. W ocenie generała tamtejsza ludność jest lepiej przygotowana na ewentualną wojnę z wielkim sąsiadem.
"Holandia nie jest bezpieczna"
Holandia nie powinna sądzić, że jest bezpieczna, bo od Rosji dzieli nas 1500 kilometrów – powiedział generał. Trzeba ponownie nauczyć się, że "całe społeczeństwo musi być gotowe, gdy coś pójdzie nie tak" - dodał Wijnen i podkreślił, że dla obywateli oznacza to posiadanie zapasów żywności i wody pitnej, aby mogli przetrwać w sytuacji awaryjnej.
"Rosja rozumie tylko język sił zbrojnych"
Rosja rozumie tylko jeden język: silnych sił zbrojnych – uważa Wijnen i dodaje, że Niderlandy muszą zdecydowanie wzmocnić swoją armię.
Generałowi wtóruje były dowódca armii Mart de Kruif, który powiedział w wiadomościach telewizji RTL, że rosyjski dyktator Władimir Putin nie kieruje się rozsądkiem, tylko siłą. Putin jest bokserem. Nie można w nieskończoność unikać ciosów, trzeba też umieć oddać – stwierdził De Kruif.
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.