Cztery osoby zostały ranne w rosyjskiej wsi Pietropawłowka w obwodzie woroneskim po eksplozjach spowodowanych "awaryjnym zrzutem amunicji" z rosyjskiego samolotu - poinformował gubernator obwodu Aleksandr Gusiew, cytowany przez rosyjskie media. Wcześniej resort obrony informował, że do incydentu rzeczywiście doszło "w wyniku przypadkowego uwolnienia amunicji", ale rannych nie było.
Filmy i zdjęcia, pokazujące następstwa eksplozji zamieszczone zostały na lokalnych kanałach serwisu Telegram. Pokazują one duży krater i poważnie uszkodzone domy. Pietropawłowka znajduje się około 100 kilometrów od granicy z Ukrainą.
To nie pierwszy raz, kiedy Rosja twierdzi, że amunicja z jej samolotów przypadkowo spadła na terytorium Rosji w pobliżu granicy z Ukrainą.
W kwietniu 2023 r. samolot myśliwsko-bombowy Suchoj Su-34 "przypadkowo" uderzył w rosyjskie miasto Biełgorod, raniąc dwie kobiety.
Rosyjski samolot wojskowy uderzył również w budynek mieszkalny w październiku 2022 r. w rosyjskim mieście Jejsk w Kraju Krasnodarskim, zabijając 15 osób. Jejsk znajduje się nad Morzem Azowskim, niedaleko ukraińskiego miasta Mariupol.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Powiązane
Zobacz
|