Trwa koncentracja. Na terenie rejonu mariupolskiego przebywa teraz do 50 tysięcy wojskowych. Część z nich to nowe oddziały, które są na etapie formowania i przygotowania - powiedział Andriuszczenko agencji Ukrinform.

Wyjaśnił, że duże zgrupowanie wojsk znajduje się na północnym zachodzie rejonu, blisko granicy z obwodem zaporoskiego, a zarazem niedaleko Wołnowachy w obwodzie donieckim. - Naszym zdaniem na razie ich tam trzymają. (...) Gdzie ich rzucą? - zobaczymy. To może być kierunek Wuhłedaru, Marjinki, Kurachowego (w obwodzie donieckim). Może być to również kierunek zaporoski - powiedział doradca mera.

Reklama

Wybierają cel?

Ocenił, że Rosjanie próbują zorientować się, gdzie ukraińska linia obrony jest najsłabsza, by rzucić zgromadzone rezerwy właśnie na ten kierunek.

Już wcześniej Andriuszczenko informował, że Rosjanie przekształcają Mariupol w duży węzełwojskowy i logistyczny. We wtorek dodał, że wokół Mariupola działają "co najmniej trzy poligony, w tym dwa duże".

Mariupol, miasto nad Morzem Azowskim, jest okupowany przez Rosję od maja 2022 roku. Podczas trzech miesięcy oblężenia wojska rosyjskie zrujnowały miasto, które przed wojną liczyło 430 tys. mieszkańców, popełniając zbrodnie na ludności cywilnej.