"Okupanci zaatakowali obiekt infrastruktury telewizyjnej w Charkowie. Pracownicy ukryli się podczas alarmu. Nie było ofiar cywilnych" - czytamy w komunikacie.
Syniehubow dodał, że obecnie występują przerwy w cyfrowym sygnale telewizyjnym. Po raz kolejny apelował do obywateli, by ufali tylko oficjalnym źródłom informacji.
Hromadskie dodało do swojego wpisu na Telegramie zdjęcie, na którym widać uszkodzenia infrastruktury telewizyjnej w Charkowie.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.