Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmasowany atak na Kijów. Polska poderwała myśliwce

2 września 2024, 06:41
[aktualizacja 2 września 2024, 08:48]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjski myśliwiec Su-35S
Zmasowany atak na Kijów. Polska poderwała myśliwce/Shutterstock
W poniedziałek nad ranem Kijów został zaatakowany przez Rosję pociskami manewrującymi i balistycznymi. W kilku miejscach słychać było głośne eksplozje. Na teren miasta spadły odłamki zestrzeliwanych rakiet. Są informacje o pożarach.

W centrum miasta wyraźnie było słychać świst sunących w niebie rakiet, a niebo rozświetlały czerwone łuny. Nad dzielnicą Hołosijiw widać było kłęby czarnego dymu. Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że częściowo została tam zniszczona kotłownia.  Rosyjski atak uszkodził szklane elementy wejścia na stację metra Swiatoszyn. W dzielnicy o tej samej nazwie płonęły cztery samochody; odłamki spadły też na zabudowania gospodarcze - przekazał Kliczko.

Alarm bombowy w Kijowie, ogłoszony o godz. 4.40 (3.30 czasu polskiego), trwał 1 godz. 45 min. Szef kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Andrij Jermak zapowiedział, że Rosjanie mogą oczekiwać na odpowiedź w związku z porannymi uderzeniami. "Za wszystko nadejdzie odpowiedź. Przeciwnik ją odczuje" – napisał na Telegramie. 

Polskie samoloty w powietrzu

Polskie i sojusznicze samoloty zostały aktywowane wcześnie rano w poniedziałek, aby zapewnić bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej po tym, jak Rosja rozpoczęła ataki lotnicze na Ukrainę, poinformowało Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych RP. "W południowo-wschodniej części kraju może wystąpić zwiększony poziom hałasu związany z rozpoczęciem operacji w naszej przestrzeni powietrznej przez polskie i sojusznicze samoloty" - poinformowało Dowództwo w serwisie społecznościowym X.

Południowo-wschodnia część Polski graniczy z Ukrainą. Dzisiejszej nocy obserwowana jest intensywna aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, związana z uderzeniami wykonywanymi na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy. Ostatnią tak wzmożoną aktywność rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu zanotowano 27 sierpnia br.

Koniec polskiej operacji

W związku z zakończeniem uderzeń rakietowych Federacji Rosyjskiej na cele w Ukrainie, operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zostało zakończone, a uruchomione siły i środki powróciły do standardowej działalności operacyjnej - podało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Dowództwo podkreśliło jednocześnie we wpisie na platformie X, że "Wojsko Polskie na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj