Dziennik Gazeta Prawana logo

Wywiad Ukrainy obnaża kłamstwa Kremla. Chodzi o broń nuklearną na Białorusi

26 maja 2025, 13:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
asdasd
Wywiad Ukrainy obnaża narrację Kremla. Chodzi o broń nuklearną na Białorusi/Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej
Białoruś posiada nośniki broni jądrowej, ale samej broni nuklearnej na jej terytorium nie ma – tak twierdzi szef ukraińskiego wywiadu zagranicznego Ołeh Iwaszczenko. Podkreślił, że mimo porozumień o rozmieszczeniu taktycznej broni jądrowej, rzeczywistość wygląda inaczej, niż przedstawia to Moskwa.

– Nośniki tam są. To prawda. Są samoloty, są taktyczne systemy rakietowe Iskander. Ale na Białorusi nie ma faktycznej broni jądrowej. To fakt – powiedział Iwaszczenko w rozmowie z agencją Ukrainform. Dodał również, że to samo dotyczy systemów rakietowych Oresznik.

Choć Rosja i Białoruś podpisały porozumienia o rozmieszczeniu taktycznej broni jądrowej w maju 2023 r., a Władimir Putin w czerwcu ogłosił, że część rosyjskiej broni nuklearnej została już przeniesiona na Białoruś, ukraiński wywiad nie potwierdza tych informacji. Według Iwaszczenki Białoruś dopiero przygotowuje magazyny na broń jądrową – prace budowlane wciąż trwają.

Rakietowe ambicje Łukaszenki a rzeczywistość

Przywódca Białorusi Aleksandr Łukaszenka wielokrotnie deklarował, że jego kraj otrzyma systemy Oresznik do końca roku. Szef ukraińskiego wywiadu odniósł się do tych zapowiedzi sceptycznie. – To mi wygląda na myślenie życzeniowe. Dziś tych rakiet tam nie ma i raczej się nie pojawią – stwierdził Iwaszczenko.

Oresznik to rosyjski eksperymentalny pocisk balistyczny, będący zmodernizowaną wersją radzieckich rakiet. Pierwszy raz został użyty przeciwko Ukrainie w listopadzie 2024 r. do ataku na Dniepr.

Wojsko białoruskie bez potencjału ofensywnego

– Obecnie armia białoruska nie jest zdolna do prowadzenia operacji bojowych na dużą skalę. Wszystko, co trzymają przy naszej granicy, to około dwóch tysięcy żołnierzy, tylko po to, by nas rozpraszać – podkreślił Iwaszczenko. 

Dodał też, że od początku wojny Białoruś stała się jeszcze bardziej gospodarczo uzależniona od Rosji. – Około 80 proc. białoruskich zakładów zbrojeniowych jest zintegrowanych z rosyjskim kompleksem obronnym. To w zasadzie jeden system – zaznaczył.

Ćwiczą atak na przesmyk suwalski. "To nie fantazja"

Szef ukraińskiego wywiadu przedstawił również ocenę rosyjskich planów strategicznych. Ostrzegł przed planami dotyczącymi tzw. przesmyku suwalskiego. – Od 2015 roku dosłownie każde ćwiczenia Rosji i Białorusi dotyczą przejęcia kontroli nad przesmykiem suwalskim. To nie fantazja, tylko element ich scenariuszy strategicznych – powiedział Iwaszczenko.

Podkreślił także, że Rosja przygotowuje nowe struktury wojskowe. – Rosja nie zamierza kończyć tej wojny. W swoich głowach odbudowują Związek Radziecki rękami armii. Tworzą nowe okręgi i dywizje. Dokładnie rzecz biorąc, 13 dywizji – podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj