Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraińcy ledwo wytrzymują presję! Rosjanie mają nową taktykę nalotów

27 maja 2025, 15:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
asdasd
Ukraińcy ledwo wytrzymują presję! Rosjanie mają nową taktykę nalotów/Telegram
Rosjanie nasilają naloty dronowe na Ukrainę. Nie dość, że rzucają do ataku setki dronów, to jeszcze zmienili taktykę uderzeń, by jeszcze skuteczniej przenikać przez obronę przeciwlotniczą Ukrainy. We wtorek dokładnie opisał ją Jurij Ignat, rzecznik ukraińskich sił powietrznych.

W nocy z niedzieli na poniedziałek Rosjanie przeprowadzili rekordowy, pod względem liczby użytych bezzałogowców, nalot na cele w Ukrainie. Według danych podawanych przez Kijów użyli 355 dronów-kamikadze i bezzałgowców-atrap (wyglądają jak drony typu Shahed, ale nie mają głowicy bojowej).     

Rosjanie solidnie zwiększyli produkcję dronów-kamikadze. Eksperci alarmują, że w niedalekiej przyszłości Kijów będzie musiał mierzyć z nalotami, liczącymi nawet i po tysiąc bezzałogowców.

Rzecznik ukraińskich sił powietrznych wskazuje, że to nie jedyny problem na horyzoncie. Bowiem taktyka rosyjskich nalotów staje się coraz bardziej wyszukana.

Nowa taktyka Rosjan ma przeciążyć ukraińską obronę przeciwlotniczą

Ignat wskazał, że obecnie rosyjskie drony nadlatują na Ukraina na wysokości ponad 2 km nad ziemią, ciągle manewrując – by zmylić obronę przeciwlotniczą. Po czym spadają z góry prosto na cel.     

– Na tej wysokości są widoczne dla radarów, ale pozostają poza zasięgiem naszych ciężkich karabinów maszynowych i mobilnych jednostek przeciwlotniczych – wyjaśniał.  

Ponadto, jak mówił, Rosjanie starają się jak najmocniej przeciążyć ukraińską obronę przeciwlotniczą na terenie, gdzie znajduje się ich najważniejsze cele. Rzucają na mały rejon całe roje dronów-kamikadze i dronów-atrap (zwany Parodia), by zwiększyć presję na obrońców.

Dodał, że w ostatnim rekordowym nalocie brało udział około 60 proc. Shahedów i 40 proc. Parodii. 

Wreszcie wskazał, że roje dronów mają czasem za cel absorbować obronę przeciwlotniczą, by odwrócić jej uwagę od wystrzeliwanych jednocześnie rakiet balistycznych i pocisków manewrujących. Wtedy rośnie szansa, że jeden z nich się prześliźnie i trafi w cel.

Obrona przeciwlotniczą to palący problem Ukrainy

Ukraińska obrona przeciwlotnicza jest coraz bardziej przeciążona. Anonimowe źródło po przekazało francuskiemu dziennikowi "Le Monde", że Kijowowi skończyła się amunicja do dwóch baterii obrony powietrznej SAMP/T. Jednocześnie systemy przeciwlotnicze krótkiego zasięgu Crotale nie otrzymały nowych pocisków od półtora roku.

Do tego nie wiadomo, ile rakiet przechwytujących do baterii Patriot, które są kluczowe dla neutralizowania rosyjskich pocisków balistycznych, pozostało w ukraińskich magazynach. A to ważne, bo administracja Trumpa nie zatwierdziła jeszcze żadnych nowych pakietów pomocy wojskowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj