Dziennik Gazeta Prawana logo

Mieli zrobić powtórkę z Donbasu w kraju NATO. Wykryto spisek "zielonych ludzików"

29 maja 2025, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Perevalne,,Ukraine,-,March,4:,Russian,Soldiers,On,March,4,
Shutterstock
Estońskie władze wytropiły spisek, którego celem było obalenie rządu w Tallinie. Pierwsze skrzypce mieli w nim grać miejscowi politycy związani z partią Koos (pol. Razem), wspierani przez rosyjski wywiad wojskowy (GRU). Ich proces powoli dobiega końca.

W sprawie spisku zarzuty prokuratury usłyszeli już czołowi działacze prorosyjskiej partii Koos, reprezentującej rosyjska mniejszość w Estonii. Chodzi tu o Aivo Petersona, lidera ugrupowania, oraz jego współpracowników – Dmitrij Rootsi i Andriej Andronowa.

"Zielone ludziki" miały powtórzyć scenariusz z Krymu i Donbasu

Według estońskich śledczych oskarżeni po rozpoczęciu wojny w Ukrainie, najpóźniej w listopadzie 2022 roku, zaczęli tworzyć paramilitarną grupę pod przykrywką organizacji charytatywnej. Jej celem miało być "destabilizowanie sytuacji w kraju" i "przejęcie władzy". W korespondencji z współpracownikami, którą prokuratura przedstawiła sądowi, Peterson podkreślał, że organizacja ta ma "zapewnić bezpieczeństwo i przejąć funkcje armii" w przypadku, gdyby doszło do "zaniku ośrodka władzy centralnej". Estoński wywiad ustalił, że grupa otrzymywała instrukcje działania i fundusze na realizację planów od GRU. 

Prokurator krajowa Triinu Olev-Aas zwróciła uwagę, że podobne formacje paramilitarne były wykorzystywane przez Rosję do destabilizacji sytuacji w Ukrainie w 2014 r. (Krym i Donbas). 

Śledczy domagają się uznania Petersona za winnego zdrady stanu i skazania go na 17 lat więzienia. W przypadku Rootsi wnioskują o 13 lat, natomiast dla Andronowa – 11 lat.

Peterson osobiście kontaktował się z GRU. Był w okupowanym Donbasie

Aivo Peterson twierdzi, że jego projekt miał na celu "wyłącznie ochronę ludności" i "niesienie im pomocy w sytuacjach kryzysowych". Jednak zdaniem śledczych była to jedynie przykrywka. 

Ustalono bowiem, że Peterson sam kontaktował się z przedstawicielami GRU, by uzyskać instrukcje i pomoc w stworzeniu grupy zbrojnej. Prokurator przypomniała również, że oskarżony "pracował przez ponad 10 lat w policji, więc doskonale wiedział, że obrona kraju jest wyłączną domeną państwa".

Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę Peterson wielokrotnie występował w propagandowych nagraniach, w których usprawiedliwiał działania Władimira Putina. Co więcej – odwiedził okupowany Donbas. On, Rootsi i Andronow zostali zatrzymani w marcu 2023 r. 

Proces spiskowców na finiszu

Proces spiskowców rozpoczął się w listopadzie 2024 r. i powoli zmierza do zakończenia. Na czerwiec zaplanowano jeszcze dwa posiedzenia sądu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj