Dziennik Gazeta Prawana logo

Szykuje się nowy konflikt USA z sojusznikiem Rosji. Wysłano F-35

7 września 2025, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 myśliwców F-35 z USA leci na Karaiby
10 myśliwców F-35 z USA leci na Karaiby/Shutterstock
Rząd Stanów Zjednoczonych ma w ramach operacji wymierzonej w kartele narkotykowe wysłać do Portoryko 10 myśliwców F-35 - poinformował w piątek Reuters. W poniedziałek USA przeprowadziły atak na łódź płynącą z Wenezueli, która - wg Waszyngtonu - przewoziła "ogromne ilości narkotyków".

Agencja Reutera poinformowała - powołując się na anonimowe źródła w Białym Domu - że samoloty zostaną wykorzystane w operacjach przeciwko "wyznaczonym organizacjom narkotykowo-terrorystycznym, które działają na południowych Karaibach". Te operacje mają zostać przeprowadzone pod koniec przyszłego tygodnia.

Rośnie napięcie w regionie

Według Reutera decyzja ta może jeszcze bardziej zaostrzyć napięcie w regionie związane z rosnącą od czasu objęcia urzędu przez prezydenta Donalda Trumpa obecnością amerykańskich wojsk w regionie. Agencja przypomniała, że w ostatnich tygodniach USA wysłały na południowe Karaiby dodatkowe siły morskie. W sumie w regionie ma docelowo stacjonować siedem amerykańskich okrętów wojennych oraz łódź podwodna o napędzie atomowym z ponad 4,5 tys. marynarzy i żołnierzy piechoty morskiej.

Zginęło 11 osób

W poniedziałek wojska USA zaatakowały łódź, której załogę - według Waszyngtonu - stanowili członkowie wenezuelskiego gangu Tren de Aragua, który w lutym władze USA uznały za grupę terrorystyczną. Na pokładzie płynącej z Wenezueli łodzi miały być "ogromne ilości narkotyków". W ataku, którego bliższych okoliczności nie przedstawiono, zginęło 11 osób.

"USA chcą zmienić władzę w Caracas"

Wenezuelski przywódca Nicolas Maduro oskarżył władze USA o próbę doprowadzenia "do zmiany władzy w Caracas poprzez groźby militarne". "Wenezuela stoi w obliczu największego zagrożenia, jakiego nasz kontynent doświadczył w ciągu ostatnich 100 lat: osiem okrętów z 1,2 tys. pocisków i jeden okręt podwodny celują w Wenezuelę. To nieuzasadnione, niemoralne, absolutnie przestępcze i krwawe zagrożenie"- stwierdził Maduro. Minister obrony USA Pete Hegseth powiedział natomiast, że prezydent Wenezueli jest w gruncie rzeczy "baronem państwa narkotykowego".

Putin popiera Maduro

"Jest to w pełni zgodne z interesami naszych przyjaznych narodów i zgodne z budową bardziej sprawiedliwego i demokratycznego porządku świata" - napisał w lipcu ub.r. Władimir Putin w gratulacjach przesłanych do Nicolasa Maduro, który wtedy wygrał w Wenezueli wybory prezydenckie. Wenezuelska opozycja kwestionowała wynik wyborów, podkreślano, że przeczy on całkowicie przedwyborczym sondażom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj