Dziennik Gazeta Prawana logo

Obama będzie miał z górki czy pod górkę?

8 listopada 2012, 08:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Barack Obama Mitt Romney
Barack Obama Mitt Romney/AP
Reelekcja Baracka Obamy i zachowanie status quo w Kongresie, gdzie w Senacie większość mają Demokraci, a w Izbie Reprezentantów Republikanie, rokuje, że prezydent wciąż będzie miał trudności z forsowaniem swych planów - przypominają komentatorzy w USA.

Niektórzy eksperci sądzą jednak, że zwycięstwo Obamy stwarza większą szansę na jego owocną współpracę z opozycją w rozwiązywaniu najważniejszych problemów Ameryki, jak deficyt budżetowy, zadłużenie i rosnące nierówności społeczne.

"Będziemy widzieli więcej współpracy prezydenta z Republikanami niż w ostatnich dwóch latach. Republikanie stworzyli klincz w Kongresie z otwarcie wyrażonym celem uniemożliwienia jego reelekcji. Strategia ta nie zdała egzaminu, więc wydaje się mniej prawdopodobne, że zastosują ją w jego drugiej kadencji. Prezydent i Kongres będą teraz dążyli do kompromisów, aby znaleźć rozwiązanie takich palących problemów jak wzrost gospodarki, tworzenie miejsc pracy, czy reforma systemu podatkowego" - powiedział PAP John Hudak, politolog z waszyngtońskiego Brookings Institution.

Pierwsze sygnały jednak - zwracają uwagę obserwatorzy - nie nastrajają optymistycznie. Nazajutrz po wyborach lider republikańskiej mniejszości w Senacie, Mitch McConnell, nie sugerował gotowości do ustępstw.

- powiedział senator.

Republikański przewodniczący Izby Reprezentantów, John Boehner, oświadczył, że wybory (prezydentowi) .

Obama zapowiadał przed wyborami, że będzie nadal walczył, by podniesiono podatki od najzamożniejszych Amerykanów, od dochodach powyżej 200 tys. dolarów rocznie.

W ostatnich latach Partia Republikańska (GOP) ewoluowała na prawo, ulegając presji ultrakonserwatystów z Tea Party. Po wyborach wszakże wśród konserwatywnych komentatorów pojawiły się głosy, że porażka Mitta Romneya powinna skłonić do GOP do zmian w kierunku większego umiarkowania, aby zdobyć sobie poparcie bardziej centrowych wyborców.

Zwraca się uwagę, że na przykład twarda postawa Romneya wobec nielegalnych imigrantów, którym proponował "samo-deportację", zraziła do Republikanów latynoskich wyborców. Inni obawiają się, że proponowane przez GOP radykalne cięcia wydatków rządowych pozbawią ich niektórych benefitów socjalnych.

Czołowi prawicowi komentatorzy, jak Charles Krauthammer w "Washington Post", odrzucają jednak postulaty, by GOP stała się bardziej umiarkowana. Jego zdaniem, porażka Romneya nie miała h, tylko taktyczne i sam kandydat nie ma osobowości, która specjalnie przyciągała do niego ludzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj