Zaczął od komplementów, a skończył na groźbach
24 listopada 2008Dostałam pracę w dużym międzynarodowym koncernie. Przez pierwsze dwa lata byłam z niej bardzo zadowolona. Jednak później zaczęły się problemy. Moim bezpośrednim przełożonym był mężczyzna starszy o prawie 20 lat. Nigdy nie miałam z nim żadnych kontaktów prywatnych, lecz w którymś momencie zaczął przysyłać do mnie SMS-y niedotyczące spraw służbowych - opowiada w DZIENNIKU o niewinnych początkach molestowana kobieta.
