Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa przewrócił domino. I kamerzystę

10 listopada 2009, 15:57
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To był podniosły moment. W Berlinie Lech Wałęsa popchnął pierwszą kostkę gigantycznego domina, symbolizującego upadek muru. Jednak gdy się cofnął, o mało nie upadł. Zahaczył bowiem o stojącego na elektrycznym pojeździe kamerzystę. Ten nie utrzymał równowagi i wyłożył się jak długi.

Wczoraj w Berlinie odbyły się uroczystości upamietniające 20. rocznicę obalenia muru dzielącego Berlin. Wśród wielu znanych polityków był również prezydent Lech Wałęsa.

To jemu przypadł zaszczyt popchnięcia kostki wielkiego domina, na której znalazła się mapa Polski i hasło, że to właśnie od naszego kraju wszystko się zaczęło.

Tuż za dumnym Wałęsą stała ekipa telewizyjna. Kamerzysta znajdował się na segway'u - dwukołowym elektrycznym pojeździe

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj