Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezkarnie molestował dzieci przez 20 lat

18 listopada 2009, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bezkarnie molestował dzieci przez 20 lat
Inne
Janusz K. molestował dzieci od 1990 roku. Wiadomo o pięciu takich przypadkach, ale - jak dotąd - udawało mu się uniknąć kary. Teraz, gdy porwał 9-latkę, nie upiecze mu się. Jest zbyt wiele dowodów jego winy. Przy okazji odpowie za molestowanie 2-latki w 2002 roku.

Za uprowadzenie 9-letniej dziewczynki oraz molestowanie jej oraz 2-latki odpowie przed sądem 53-letni mężczyzna. Prokuratura Rejonowa w Wieliczce skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia - poinformowała w środę PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska.

W maju tego roku Janusz K. w okolicach Krakowa podstępem zwabił wracającą z kościoła dziewczynkę do swojego samochodu dostawczego, wywiózł ją kilka kilometrów dalej i usiłował dokonać na niej czynów lubieżnych. Dziewczynka broniła się. Uwolniona pobiegła do domu i opowiedziała o wszystkim rodzinie. Rodzice i dziadkowie postanowili sami poszukać porywacza.

W pewnym momencie jadąca samochodem z ojcem dziewczynka rozpoznała auto mężczyzny. Ojciec zmusił kierowcę do zatrzymania się, chciał zabrać mu kluczyki, ale Janusz K. odjechał, powodując kolizję. Po przejechaniu kilkunastu metrów jego samochód stanął, co wykorzystał ojciec dziewczynki, swoim samochodem blokując mu drogę. Wkrótce przybyli policjanci i zatrzymali sprawcę przestępstwa.

W toku śledztwa ujawniono, że już wcześniej - w 2002 roku - Janusz K. dopuścił się molestowania 2-letniej dziewczynki. To przestępstwo również objęto aktem oskarżenia, skierowanym obecnie do sądu.

Janusz K. przyznał się jedynie do pierwszego z zarzucanych mu czynów. Jak wynikało z jego wyjaśnień, mężczyzna bywał w Polsce tylko sporadycznie, w weekendy, ponieważ pracuje w Holandii.

W śledztwie okazało się ponadto, że Janusz K. molestował także trzy inne dziewczynki w latach 1990 - 1999. Jednej z dziewczynek groził również pozbawieniem życia i zranieniem, co miało ją zmusić do milczenia. Materiały w tej sprawie wyłączono do osobnego prowadzenia i umorzono z powodu przedawnienia.

Oskarżonemu, który jest tymczasowo aresztowany, grozi kara więzienia od 2 do 12 lat. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj