Dziennik Gazeta Prawana logo

Piesiewicz przerwał milczenie

6 lutego 2010, 09:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Krzysztof Piesiewicz udzielił wywiadu dla kanału religia.tv. W rozmowie z Szymonem Hołownią, senator tłumaczył się z kompromitujących zachowań, nagranych potajemnie przez szantażystów. Całą aferę nazwał "kryminalnym incydentem". Apelował też o "spokojne spojrzenie na jego osobę".

Na pytanie Hołowni, czego oczekuje od opinii publicznej, Piesiewicz odpowiedział: "Spokojnego spojrzenia na moją osobę, wybaczenia lekkomyślności i dostrzeżenia, że różne sytuacje, które spotykały mnie w życiu i cała moja działalność, to nie było łapczywe walczenie ani o profity, ani o sukces".

Aferę związaną z ujawnieniem przez "Super Express" nagrania - na którym widać, jak ubrany w sukienkę senator wciąga proszek - Piesiewicz nazwał "kryminalnym incydentem dokonanym przez złych ludzi".

Wspominając poznane pod Marriottem kobietach, które gościły u Piesiewicza w domu, mówił, że im ufał. Incydent nazwał też "bardzo pazernym", "z ogromnym tupetem" i takim, który "nie został przez niego sprowokowany". "Nie mozna przecież dokonywać prowokacji przeciwko sobie" - zauważył Piesiewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj