Dziennik Gazeta Prawana logo

Były premier oskarżony o potrącenie rowerzystki i ucieczkę. Sprawa umorzona

24 kwietnia 2026, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Włodzimierz Cimoszewicz
Były premier i były europoseł Włodzimierz Cimoszewicz był oskarżony jest o potrącenie rowerzystki w 2019 roku i ucieczkę z miejsca zdarzenia/PAP
Sąd Okręgowy w Białymstoku uchylił uniewinnienie i warunkowo umorzył w piątek sprawę byłego premiera Włodzimierza Cimoszewicza, oskarżonego o potrącenie rowerzystki na przejściu dla pieszych w Hajnówce. Apelację składała prokuratura, która chciała uchylenia uniewinnienia i zwrotu sprawy do pierwszej instancji. Orzeczenie jest prawomocne.

Proces dotyczył wypadku, do którego doszło 4 maja 2019 roku, na oznakowanym przejściu dla pieszych w Hajnówce (Podlaskie). Z aktu oskarżenia wynikało, że potrącona samochodem przez europosła poprzedniej kadencji, a w przeszłości m.in. premiera Włodzimierza Cimoszewicza - zgadza się na podawanie danych i prezentowanie wizerunku - 70-letnia rowerzystka miała złamaną kość podudzia, otarcia twarzy i dłoni.

Były premier nie zachował ostrożności i uciekł z miejsca wypadku

Prokuratura zarzucała Cimoszewiczowi, że nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nieuważnie obserwował drogę i nie zachował szczególnej ostrożności, a zbliżając się do przejścia, zbyt późno zaczął hamować i doprowadził do wypadku. Zarzucała mu też, że uciekł z miejsca zdarzenia.

Cimoszewicz twierdził, że nie uciekł, wręcz przeciwnie - udzielił pomocy

Polityk nie przyznał się do spowodowania wypadku. Przed sądem pierwszej instancji zapewniał, że jechał z dozwoloną prędkością, a rowerzystka wjechała na przejście; tłumaczył też, że nie uciekł, ale razem ze znajomymi odwiózł poszkodowaną - na jej prośbę - do domu, a stamtąd ostatecznie zdecydowała się ona pojechać do szpitala.

Sprawa umorzona, bo przedawniona

Sąd Rejonowy w Hajnówce, który rozpoznawał sprawę w pierwszej instancji uznał, że brak było dowodów potwierdzających winę oskarżonego co do spowodowania wypadku, a wątpliwości nie udało się rozwiać. Ocenił, że zachowanie uznane przez prokuraturę za ucieczkę z miejsca wypadku stanowiło wykroczenie; w tym zakresie postępowanie umorzył z powodu przedawnienia karalności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj