Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemniczy łańcuch powiązań wokół Zondacrypto. Udziały trafiły do spółek w Emiratach

dzisiaj, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tajemniczy łańcuch powiązań wokół Zondacrypto. Udziały trafiły do spółek w Emiratach
Tajemniczy łańcuch powiązań wokół Zondacrypto. Udziały trafiły do spółek w Emiratach/PAP
Udziały w giełdzie kryptowalut trafiły do trzech spółek w Zjednoczonych Emiratach Arabskich; te z kolei były kontrolowane przez firmy w Luksemburgu, należące do zaginionego założyciela Zondacrypto - informuje czwartkowa „Rzeczpospolita”.

Rosyjski kontekst

Rosyjski kontekst - jak oceniono w artykule - jest aż nadto czytelny. Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) stały się głównym hubem dla „szarego" kapitału ze Wschodu.

Jak podaje „Rz", wszystkie trzy spółki powiązane z Zondacrypto utworzono z tzw. anonimowym agentem. Takie podmioty są często wykorzystywane przez rosyjskich oligarchów do inwestowania brudnych pieniędzy i omijania sankcji nałożonych przez USA i Unię Europejską. Udziałowcem spółek był obywatel ZEA, który „użyczał” im swojego obywatelstwa. Zdaniem „Rz" tak naprawdę był figurantem bez dostępu do kont bankowych.

Jak przekazały „Rzeczpospolitej” źródła w służbach – to nie przypadek, że akurat w taki sposób Sylwester Suszek postanowił ulokować swój majątek. Za dubajskimi firmami, jak podano, stoją spółki Suszka zarejestrowane w Luksemburgu, w tym jedna inwestująca w nieruchomości, a druga na giełdzie.

Brak kluczy i „króla bitcoinów”

Czy prokuratura wie już, co się stało z „królem bitcoinów”? – Przez kryptogiełdę Suszka przepuszczano ogromne pieniądze różnych przestępców, mafii, także nieuczciwych biznesmenów, celem ich zalegalizowania. On im musiał płacić za tzw. ochronę – powiedziało redakcji jedno ze źródeł.

Klucze prywatne do portfela krypto to klucz do skarbca pozwalający zarządzać środkami. To jednak długi, losowy ciąg znaków. – Ludzie, by nie zgubić klucza, czasem go sobie tatuują, umieszczają w pierścieniach, ale często ostatnie np. cztery cyfry zapamiętują. Jeśli klucz prywatny do ogromnej ilości bitcoinów miał tylko Suszek i do dziś ich nie wybrał, to proszę odpowiedzieć sobie na pytanie, co mogło się stać i dlaczego – wskazał rozmówca „Rz”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj