46,6% kobiet dość często finalnie wkłada do koszyka zakupowego produkt innej marki, niż zakładało przed wizytą w sklepie. 42,5% bardzo rzadko to robi, a 4,8% – niemal zawsze.
Natomiast 46,2% mężczyzn sporadycznie tak działa, a 39,3% – dość często. I to są główne deklaracje, patrząc na płeć.
Aż pięć grup wiekowych przeważnie bardzo rzadko kupuje produkt innej marki, niż planowało. W dwóch przedziałach dominuje dość częsta taka praktyka. Oznacza to, że kobiety są podatniejsze na zmianę decyzji. Mężczyźni działają automatycznie i szybko. Często zapominają, co dokładnie kupili.
Ponadto wraz z wiekiem decyzje się stabilizują. To m.in. efekt przyzwyczajenia i ograniczenia ryzyka. Młodzi ludzie poszukują optymalnych rozwiązań, reagują na promocje i testują marki. Łatwiej też na nich wpływać.
Zakupy: rozważnie czy pod wpływem impulsu
Według badania UCE RESEARCH i Hybrid Europe, Polakom dość często zdarza się finalnie włożyć do koszyka zakupowego produkt innej marki, niż planowało w drodze do sklepu.
Biorąc pod uwagę podział wskazań na płeć, widać, że prawie połowa kobiet robi to dość często – 46,6%, a blisko 50% mężczyzn – bardzo rzadko – 46,2%.
– Różnica między zachowaniami kobiet i mężczyzn głównie wynika z roli, jaką pełnią w procesie zakupowym. One częściej są w fazie wyboru. Na bieżąco porównują, optymalizują i reagują na sytuację. Oni przeważnie są w trybie realizacji. Idą po konkretny produkt i go po prostu kupują – mówi Michał Rosiak, współautor badania z Hybrid Europe.
– Badanie nie obrazuje kwestii lojalności, a pokazuje sposób podejmowania decyzji. Dla rynku to oznacza, że konsumentki są podatniejsze na zmianę decyzji, a konsumenci – bardziej przewidywalni – dodaje ekspert.
Zakupy i wydawanie pieniędzy: okazje prowadzą do zmiany planów, ale głównie u kobiet
W jaki sposób robimy zakupy? W przypadku kobiet na kolejnych miejscach w rankingu widzimy takie odpowiedzi (dot. kupowania produktu innej marki niż wcześniej planowana), jak „bardzo rzadko” – 42,5%, „tak, niemal zawsze” – 4,8%, „nigdy” – 3,6%, a także „nie pamiętam” – 2,5%. – Konsumentki łączą stabilność i otwartość. Z jednej strony realizują wcześniejsze wybory, a z drugiej – są gotowe je zmienić, jeśli pojawi się lepsza opcja.
–Typowa konsumentka zarządza wyborem, nie przywiązuje się bez powodu, reaguje na wartość w danym momencie. Dla producentów postawa kobiet konsumentek oznacza większą konkurencję, dla handlu zaś – większą przestrzeń wpływu – komentuje ekspert.
Jeśli chodzi o mężczyzn, na kolejnych miejscach w zestawieniu są takie deklaracje, jak tak „dość często” – 39,3%, „nie pamiętam” – 5,3%, „tak, niemal zawsze” – 5,1%, a także „nigdy” – 4,1%.
– Mężczyzna działa schematycznie i szybko. Zwykle realizuje wcześniejszy wybór. Jednocześnie często nie pamięta, co dokładnie kupił. To pokazuje, że jego decyzja jest automatyczna, a zaangażowanie w wybór – niższe. Dla producentów otwiera to szansę na budowanie nawyku zakupowego, dla handlu – mniejszą przestrzeń wpływu na zmianę wyboru w ostatnim momencie – dodaje Michał Rosiak.
Młodzi konsumenci - bardziej zmienni w wyborach, testujący w sklepach okazje i nowe rozwiązania
Jak wydajemy pieniądze w sklepach i w punktach usługowych? Z badania wiemy też, jakie postawy przyjmują respondenci z siedmiu grup wiekowych. W pięciu z nich najczęściej wskazywana jest odpowiedź „bardzo rzadko” – 18-24 lata (45,7%), 45-54 lata (48,9%), 55-64 lata (49,2%), 65-74 lata (56,6%), a także 75-80 lat (52,9%).
– Wraz z wiekiem decyzje się stabilizują. To efekt przyzwyczajenia, ograniczenia ryzyka i uproszczenia wyborów. Im starszy jest konsument, tym mniej eksperymentuje. Wyniki powyżej 50% w najstarszych grupach są naturalne. Decyzja zakupowa zapada wcześniej i jest rzadziej zmieniana – wyjaśnia współautor badania.
W przypadku dwóch grup wiekowych najczęściej wskazywana jest odpowiedź „tak, dość często” – 25-34 lata (wśród nich – 55,2%) oraz 35-44 lata (45%).
– Młodzi konsumenci to grupa w fazie aktywnego wyboru. Szukają optymalnych rozwiązań, porównują, reagują na promocje i testują marki. Do tego widać, że to właśnie wśród młodych ludzi powstaje największa część rynku i największa przestrzeń wpływu – podsumowuje ekspert z Hybrid Europe.