Dziennik Gazeta Prawana logo

Radny wyskoczył przez okno, bo bał się aresztu

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Podejrzany o korupcję radny z Łowicza próbował umknąć sprawiedliwości. Jak? Chciał popełnić samobójstwo. Gdy dziś rano śledczy weszli do mieszkania radnego, by go aresztować, mężczyzna wyskoczył przez okno. Z czwartego piętra. Złamał obie nogi i miednicę.

Na jakiś czas samorządowiec z Łowicza (Łódzkie), zamiast do aresztu, trafił do szpitala. Śledczy są całkowicie zaskoczeni tym, co zrobił. "Gdy wchodziliśmy do jego mieszkania, był spokojny. Nic nie wskazywało, że wyskoczy przez okno" - opowiadają.

Ale radny najwyraźniej spodziewał się aresztowania i zdecydował się na desperacki krok. "Podejrzewamy go o przyjmowanie łapówek za przychylność podczas przydziału mieszkań komunalnych. Za korzystne decyzje brał od kilku do kilkunastu tysięcy złotych" - informują śledczy.

Prokuratura zebrała dowody nie tylko przeciwko Dariuszowi M. "Ok. 6.00 rano zatrzymaliśmy jeszcze osiem osób zamieszanych w aferę korupcyjną przy przydziale mieszkań w Łowiczu" - informuje policja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj