To wyglądało bardzo groźnie. Ksiądz Henryk Jankowski trafił do gdańskiego szpitala i miał mieć amputowane kolejne palce u stopy. Ale lekarze uspokajają i zapewniają, że amputacja raczej nie będzie potrzebna - podaje "Polska Dziennik Bałtycki".
Wszystko z powodu ran wywołanych cukrzycą. To dlatego ksiądz Jankowski trafił do szpitala. A rany stopy wyglądały bardzo groźnie.
"Prałat uniknął operacji dzięki pielęgniarce" - powiedział Mariusz Olchowik, prezes instytutu księdza Jankowskiego. Bo pielęgniarka doskonale opiekowała się swoim pacjentem.
"Ta pani jest specjalistyczną pielęgniarką. Co drugi lub trzeci dzień zmienia opatrunki ks. Jankowskiemu i między innymi dzięki jej interwencji wstrzymano amputację" - powiedział "Polsce Dziennikowi Bałtyckiemu" Olchowik. Ksiądz Henryk Jankowski ma spędzić w szpitalu jeszcze kilka najbliższych dni.
W ubiegłym roku lekarze z Akademii Medycznej w Gdańsku musieli amputować prałatowi dwa palce lewej stopy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane