Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdemolował dziesięć aut, skończył na rusztowaniu

26 listopada 2007, 19:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dziesięć zniszczonych samochodów, zdemolowane rusztowanie. Tak skończył się dziki rajd 42-letniego pirata drogowego po wąskich uliczkach krakowskiego Kazimierza. I aż trudno uwierzyć w to, że kierowca BMW był trzeźwy...

Zaczęło się od zwykłej kolizji na skrzyżowaniu. 42-latek nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i zderzył się z osobowym fordem. Wydawało mu się, że jeśli ucieknie, to uniknie odpowiedzialności. Nic z tego. Pościg za kierowcą przypuściła policja.

Pirat próbował wymknąć się mundurowym w labiryncie uliczek Kazimierza. Ale co jakiś czas nie wyrabiał i uderzał w kolejne auto. Po drodze zdemolował dziesięć pojazdów. Skończył na budowlanym rusztowaniu. Konstrukcja nie wytrzymała uderzenia i trzeba będzie ją rozebrać.

Piratem okazał się mieszkaniec Krakowa. Miał szczęście, bo został tylko lekko ranny. Mniej szczęścia będzie miał pewnie, gdy przyjdzie mu zapłacić za szkody, które wyrządził.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj