Dziennik Gazeta Prawana logo

Matka sprzedawała córeczkę pedofilom

12 kwietnia 2008, 02:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Matka sprzedawała córeczkę pedofilom
Inne
Sześcioletnia Zosia na pozór wygląda tak, jak dzieci w jej wieku. Ma tylko bardzo smutne oczy. To świadectwo koszmaru, jaki przeszła. Przez dwa lata maleńką dziewczynkę jej własna matka sprzedawała pijanym zboczeńcom za pieniądze, samogon i najtańsze wino.
f_1_0809_dziecko_5_73882a_213375.jpg
Anna N. sprzedawała córeczkę pedofilom
f_1_0809_dziecko_4_73881a_213353.jpg
Konkubent Anny N. nie przyznaje się do winy

Matka pozwalała, by pedofile robili z trzyletnią wtedy Zosią takie rzeczy, których nie ma nawet w najohydniejszych filmach pornograficznych. Gehenna maleńkiej Zosi trwała blisko dwa lata - pisze "Fakt".Matka Zosi Anna N. i jeden z jej kompanów, który wykorzystał seksualnie dziewczynkę, są już w areszcie. Przed chorzowskim sądem właśnie rozpoczął się ich proces.

Zosia urodziła się w 2002 r. "Jej matka Anna N. za wódkę zrobiłaby wszystko" - opowiadają sąsiedzi. "Nigdy nie trzeźwiała, a małą Zosię wlokła ze sobą po najgorszych melinach miasta" - dodają.

Z mieszkania, w którym obie mieszkały jeszcze dwa lata temu, sprzedała dosłownie wszystko, by mieć pieniądze na alkohol. Ale nikt nie przypuszczał, że piła za to, co dostawała od mężczyzn, którym sprzedawała córeczkę.

W mieszkaniu działy się koszmarne rzeczy, które nawet pracownikom pogotowia rodzinnego, znającym niejedną patologiczną rodzinę, zjeżyły włosy na głowie. To właśnie oni jako pierwsi odkryli, jakim koszmarem było krótkie życie Zosi. Dziecko trafiło do nich, gdy Anna M. pobiła jednego ze swoich kolegów i podpaliła cudze mieszkanie.

Niczego nieświadoma dziewczynka zaczęła pokazywać innym dzieciom to, co spotykało ją na co dzień. Pokazywała na lalkach, jak wygląda stosunek, rozbierała inne dzieci. Jej sprawą zainteresowali się psycholodzy i powiadomili prokuraturę. Biegli nie mieli wątpliwości: dziecko nie kłamie. Wszystko, co pokazuje Zosia, jest odbiciem tego, czego doświadczała.

A dziewczynka obracała inne dzieci na brzuch i dotykała je w intymne miejsca. Mówiła, że tak robiła z nią mama i jej panowie. Gdy znajomi mamy przynosili jej tanie wino albo pieniądze, Anna N. pozwalała im na orgie z córką. Zosia bez emocji opowiadała, jak dotykali ją pod prysznicem i kazali jej pić spermę. Jeden był zarażony HIV. Jemu też sprzedawała Zosię.

Annę N. i jej konkubenta Wiesława R. aresztowano w 2007 r. Ich proces zaczął się przed sądem w Chorzowie w środę. Oboje na ławie oskarżonych zgrywają niewiniątka. Do niczego się nie przyznają. Grozi im tylko 12 lat więzienia.

Zosia, która dziś ma sześć lat, nie będzie musiała uczestniczyć w procesie. Jest w rodzinie zastępczej, która teraz musi nauczyć dziecko normalnego życia i zapewnić jej prawdziwe dzieciństwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj