O ziemię koło lotniska w Mirosławcu uderza samolot wojskowy Casa. W katastrofie ginie 20 oficerów wojsk lotniczych. Gdy ta porażająca informacja dociera do Sejmu, marszałek Bronisław Komorowski nie zastanawia się długo, tylko ogłasza przerwę w obradach na wniosek opozycji. Akceptują to wszystkie kluby parlamentarne, również Lewica i Demokraci.

Ale Grzegorzowi Napieralskiemu z LiD to nie przeszkadza krzyczeć ze swojego miejsca, że Sejm powinien nadal pracować.

Bronisław Komorowski ocenia wprost w RMF FM, że takie zachowanie sekretarza generalnego SLD to faul polityczny. "Ja myślę, że raczej wynika to z jakichś wewnętrznych konfliktów w tym środowisku. Jak jeden się zgadza, to drugi to kontestuje i próbuje politycznie zagospodarować" - dodaje marszałek Sejmu.

Nie od dziś wiadomo, że do władzy w SLD konkurują obecny szef Sojuszu Wojciech Olejniczak i sekretarz generalny tego ugrupowania Grzegorz Napieralski. Jednak w żaden sposób nie pomaga to lewicy, która jest teraz w wielkim kryzysie.