Dziennik Gazeta Prawana logo

Atak na polską ambasadę w Iraku

24 kwietnia 2008, 17:53
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To był pocisk moździerzowy. Po godzinie 14 terroryści zaatakowali budynek, w którym mieszkają oficerowie BOR ochraniający polską ambasadę w Iraku. To cud, że nikt nie zginął. Jeden z funkcjonariuszy jest lekko ranny. Zaatakowany budynek znajduje się kilka metrów od naszej ambasady.

W chwili ataku w budynku było pięciu funkcjonariuszy BOR. Ranny został jeden z nich. Jednak do szpitala przewieziono wszystkich - tak na wszelki wypadek.

W miejsce ataku ściągnięto amerykańskich saperów - sprawdzają, jaki dokładnie pocisk spadł na budynek.

"Ten atak był prawdopodobnie przypadkowy" - uważa generał Edward Pietrzyk. I dodaje, że w pobliżu jest także siedziba dyplomatów z Włoch. Dlatego nie można powiedzieć, że z pewnością był to zamach na Polaków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj