Dziennik Gazeta Prawana logo

Izraelskie wojsko zatrzymało polski jacht "Pogoria"

13 marca 2008, 19:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jacht "Pogoria" staranował nieoświetloną izraelską łódź rybacką. Niewielki kuter nie miał szans w starciu z większym od siebie. Dwóch rybaków z łodzi zostało lekko rannych. I choć był to zwykły wypadek, polska jednostka musi zostać kilka dni w Hajfie. Załoga jachtu to 51 osób - 36 z nich to licealiści z Warszawy.

"Załoga może bez przeszkód zejść na ląd, bo Polska podpisała z Izraelem umowę o ruchu bezwizowym, jeśli pobyt nie trwa dłużej niż 90 dni" - tłumaczy dziennikowi.pl Janusz Połowniak, kierownik wydziału konsularnego polskiej ambasady w Tel Awiwie. Dementuje w ten sposób informacje gazety.pl, która napisała, że załoga została uwięziona na jachcie i nie może zejść na brzeg.

Polacy twierdzą, że wypadkowi winni są izraelscy rybacy. Było po 2:00 w nocy, a oni - mimo ciemności - pływali małą, nieoświetloną łódką, której marynarze "Pogorii" nie mogli zauważyć. A że nasz jacht jest duży, to uderzona przez "Pogorię" łódź nie miała najmniejszych szans. Udało się ją co prawda odholować do portu, ale zatonęła przy nadbrzeżu.

Jacht muszą teraz obejrzeć ubezpieczyciele. Aby statek wyszedł w morze, potrzebny jest zastaw wpłacany w banku. I tu pojawia się problem. "W Izraelu jutro i pojutrze nie działa obsługa kasowa, a nasze banki nie pracują w niedzielę. Pieniądze wpłyną na konto dopiero w poniedziałek. Wtedy jacht będzie wolny" - tłumaczy Janusz Połowniak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Andrzej Mężyński

Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Doom: Mroczne wieki", czyli ping-pong z demonami [RECENZJA] »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj