Dziennik Gazeta Prawana logo

Autokar wypadł z trasy, bo kierowca zasnął

27 lipca 2008, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To już pewne. Polski autokar rozbił się we Włoszech, bo kierowca zasnął - twierdzi włoska agencja ANSA. Pojazd zjechał z autostrady niedaleko Wenecji i przewrócił się. 14 rannych osób, w tym jedna ciężko, trafiło do szpitali. Trzy lekarze już wypisali.

>>> Zobacz wideo z miejsca katastrofy polskiego autokaru <<<

Według włoskiej agencji ANSA, przyczynę wypadku potwierdziła policja. Informacji nie potwierdził jednak jeszcze polski wicekonsul z Mediolanu. Andrzej Szydło powiedział, że do niego nie dotarła taka wiadomość.

Autokarem podróżowało w sumie 71 osób. Przed godz. 7:00, w pobliżu miejscowości San Dona di Piave na autostradzie A4, autobus zjechał z drogi i wpadł do rowu.

Z doniesieniami, że przyczyną wypadku było zaśnięcie kierowcy nie zgadza się rzecznik firmy Eurotrans spod Kalisza, która jest właścicielem autokaru. W rozmowie z TVN24 wykluczył, by kierowca mógł zasnąć za kierownicą. Jak powiedział Hubert Parlak, kierowcy byli wypoczęci, a ten, który siedział za kółkiem, ma spore doświadczenie zawodowe.

Włoska policja wstępnie ustaliła również, że w pojeździe pękł klocek hamulcowy, który następnie zablokował koło.

Autokar ma osiem lat i niedawno przeszedł gruntowny przegląd techniczny. Według Parlaka, pojazd był w bardzo dobrym stanie.

Polski wicekonsul z Mediolanu Andrzej Szydło poinformował, że pasażerowie autobusu pochodzą z całej Polski. Uczestniczyli w wycieczce objazdowej po Włoszech, zorganizowanej przez biuro Rainbow Tours z Łodzi. Dziś mieli zwiedzać Wenecję, a stamtąd jechać dalej, aż na południe Włoch.

Z 14 rannych osób trzy, przewiezione do szpitala, zostały już z niego wypisane po udzieleniu pierwszej pomocy. W najbliższych godzinach opuści szpital trzech kolejnych turystów.

Osoba, której stan określa się jako ciężki, została z miejsca wypadku przewieziona helikopterem do szpitala w Mestre, gdzie trafiła na oddział reanimacyjny. Pasażerowie autokaru, którzy nie odnieśli obrażeń, przebywają w tej chwili w siedzibie straży pożarnej w Mestre.

Większość turystów, którzy uczestniczyli w wypadku polskiego autokaru w rejonie Wenecji wyraziła chęć kontynuowania wycieczki - poinformowała Magdalena Bryksa z łódzkiego biura podróży Rainbow Tours.

Jak powiedziała przedstawicielka biura, na miejscu jest już podstawiony nowy autokar oraz pilotka. Do miejsca, gdzie przebywają turyści, jadą też z Rzymu włoscy kontrahenci, współpracujący z biurem. Informacje o pasażerach można uzyskać pod numerami telefonów polskiego konsulatu w Mediolanie: 0039 3355 68575 oraz 0603 22 99 29.

To już trzeci wypadek polskiego autobusu w ostatnich tygodniach. W połowie lipca w Rumunii na autokar wiozący dzieci na wczasy do Bułgarii wpadła naczepa od ciężarówki. 12 osób zostało wtedy rannych.

Wcześniej, 20 kilometrów od Belgradu, tragiczny wypadek miała polska wycieczka wracająca z Bułgarii. Sześć osób, w tym dwoje dzieci, zginęło, pozostali pasażerowie zostali ranni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj