Dziennik Gazeta Prawana logo

Żona gwałciciela też pójdzie do więzienia?

12 września 2008, 00:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Teresa B., żona gwałciciela z Podlasia, była świadkiem koszmaru, jaki przeżywała jej córka Alicja. Przez sześć lat ojciec wykorzystywał dziewczynę seksualnie. Prokuratorzy, którzy zajmują się tą bulwersująca sprawą, nie wykluczają, że kobieta przed sądem odpowie za milczenie.

Trudno wyobrazić sobie, jakie piekło przeżyła ta dziewczyna z biednego domu na Podlasiu. Przez lata trzymała w tajemnicy to, co wyprawiał z nią ojciec. Dopiero w ubiegłym tygodniu wraz z matką poszła na policję. A kazirodca trafił do aresztu. Prokurator postawił mu siedem zarzutów, między innymi gwałtu nieletniej córki. Ale jak śledczy potraktują Teresę, matkę Alicji? - zastanawia się "Fakt".

Krzysztof B. pierwszy raz zgwałcił córkę, gdy miała 15 lat. "Zauważyłam, że mąż patrzy na Alę jak na kobietę. Zaczął ją podszczypywać, łapać za pupę. Żałuję, że go nie powstrzymałam" - mówi Teresa B. Kiedy zorientowała się, że mąż współżyje z Alą, nie miała odwagi ani pójść na policję, ani rozwieść się z tyranem.


"Bałam się go. Cała nasza rodzina była uzależniona od niego fizycznie i psychicznie. Należeliśmy do niego" - tłumaczy kobieta.

Prokuratura nie wyklucza, że matka odpowie za nieudzielenie pomocy gwałconej Alicji. "W tej chwili Teresa B. nadal ma status świadka. Trwają przesłuchania i zbieranie dowodów. Na ich podstawie wiadomo będzie, czy zostaną przedstawione jej zarzuty" - tłumaczy Adam Kozub, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku.

Sytuację Teresy B. stara się wytłumaczyć Andrzej Depko, seksuolog: "Matka powtarza córce - nieważne, jaki jest. Pije, bije, byle by był. Lepszy taki niż żaden. Niektóre kobiety uważają, że lepiej poświęcić córkę, bo inaczej mąż będzie agresywny i będzie się wyżywał na całej rodzinie".

Specjalista od prawa karnego Piotr Kruszyński tak komentuje tę sytuację: "Nie oczekujmy od tej kobiety bohaterskiej postawy. Miała prawo się bać. Jednocześnie nie wykluczam, że kobieta moża zostać skazana. Przestępstwem jest nieudzielenie pomocy osobie, której grozi utrata życia albo uszczerbek na zdrowiu. A przecież nie ma wątpliwości, że gwałty były uszczerbkiem na zdrowiu tej młodej kobiety".

Zdaniem karnisty matka gwałconej dziewczyny powinna dostać zarzuty za to, że nie pomogła molestowanej córce. "Chyba że prokurator dowiedzie, iż nie mogła tego zrobić, ponieważ bała się, że mąż zabije całą rodzinę" - dodaje prawnik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj