Dziennik Gazeta Prawana logo

Szpital straszy matki pogrzebem

27 września 2008, 10:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szpital straszy matki pogrzebem
Inne
Nasza Czytelniczka szukała informacji o szkołach rodzenia i szpitalach, w których mogłaby bezpiecznie urodzić dziecko. Wiele placówek służby zdrowia reklamuje się teraz w internecie. Szukają kobiet, które zapłacą za dodatkowe usługi w czasie porodu. Reklamuje się też szpital przy ul. Madalińskiego w Warszawie. Jak? Informacją o tym, że właśnie zorganizował... pogrzeb dzieci, które urodziły się martwe lub zmarły zaraz po porodzie.

"W dniu 23 września 2008 r. na Cmentarzu na Służewie, ul. Fosy 17 odbył się pogrzeb dzieci, które urodziły się martwo w naszym Szpitalu lub zmarły zaraz po urodzeniu. Na ogół rodzice, których spotkało to smutne wydarzenie zabierają ciało dziecka ze szpitala. W innych przypadkach pochówkiem zajmuje się Szpital. W uroczystości pożegnania wzięli udział Dyrektor Szpitala i Pielęgniarka Społeczna" - ten komunikat od kilku dni to główna informacja na stronie Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. Świętej Rodziny w Warszawie.

"Ja rozumiem, że to może być ważny komunikat dla wielu osób, ale proszę zrozumieć, jak się poczułam, kiedy zobaczyłam tę informację. Szukałam miejsca, w którym mogę bezpiecznie urodzić dziecko, a przeczytałam coś takiego. Od razu zaczęłam myśleć, że podczas mojego porodu coś pójdzie nie tak" - mówi nasza Czytelniczka.

Obok komunikatu o pogrzebie czytamy. "Wszystkim Pacjentkom, przebywającym w naszym szpitalu oferujemy opiekę medyczną na wysokim poziomie. Mamy doświadczony, życzliwy personel, który zapewnia poczucie bezpieczeństwa i komfortu."

"Tego szpitala na pewno nie wybiorę. Czasami liczy się pierwsze wrażenie. W tym wypadku było ono tragiczne" - dodaje kobieta. "Poza tym, jestem wkurzona. Nie rozumiem dlaczego publiczne szpitale w Warszawie nastawione są przede wszystkim na wyłapywanie bogatych matek, które mogą zapłacić za położną, pojedynczą salę i znieczulenie. A jak nie masz pieniędzy, to odsyłają cię od porodówki do porodówki. Chyba coś tu jest nie tak. Publiczne placówki powinny zapewnić wszystkim taki sam, możliwie jak najwyższy standard urodzin. A jak ktoś ma pieniądze i chce czegoś lepszego, to powinien rodzić w prywatnym szpitalu. To co się teraz dzieje w publicznych szpitalach to dzielenie matek na biedne i bogate."

>>>Nie musisz rodzić w bólach - przeczytaj w DZIENNIKU o tym, jak powinien wygladać poród

Sekretariat szpitala nie odbiera telefonów. Administracja placówki nie pracuje w weekendy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj