Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak NBP uczy widzów "Plebanii"

15 października 2008, 00:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Narodowy Bank Polski i TVP prowadzą niecodzienną kampanię edukacyjną. Uczą Polaków rozsądku w gospodarowaniu własnymi pieniędzmi. Gdzie? W najpopularniejszych serialach - to nie przypadek, że bohaterowie "Plebanii" rozmawiają o oszczędzaniu, bankach, inflacji i podatkach. Czy jest to reakcja na kryzys finansowy? NBP zaprzecza - akcja była zainicjowana dużo wcześniej - czytamy w DZIENNIKU.

Jedna z bohaterek "Plebanii", telenoweli emitowanej w TVP 1, przychodzi do proboszcza Antoniego i płacze, że wnuczek uprał jej skarpetę, w której miała oszczędności całego życia. Zatroskany ksiądz tłumaczy jej, że pieniądze należy trzymać w banku, a nie w skarpecie. Pieniądze nie są bezpieczne nawet na plebanii. Inna z bohaterek, której mąż jest strasznie skąpy, zakłada konto w banku. Krok po kroku urzędnik bankowy pokazuje, jak proste jest założenie konta i korzystanie z niego. "Chcę inaczej żyć i mądrze gospodarować pieniędzmi. Normalnie żyć i jeszcze odłożyć na przyszłość i dla nas, i dla naszego dziecka. To jest prawdziwe oszczędzanie!" - wykrzykuje mężowi.

I tak w niemal każdym odcinku "Plebanii" od końca września do końca tego roku, bo tyle potrwa akcja NBP.

Na pierwszy rzut oka wyglądało na to, że szefowie Narodowego Banku Polskiego błyskawicznie zareagowali na kryzys finansowy i przez popularne seriale chcą uspokoić Polaków, że nie warto panikować i że ich oszczędnościom nic nie grozi. Pomysł zyskał nawet aprobatę bankowców zrzeszonych w Związku Banków Polskich, którzy rozmawiali na ten temat na jednym z ostatnich spotkań. Okazało się jednak, że to przypadkowy zbieg okoliczności i kampania była zaplanowana dużo wcześniej. "Porozumieliśmy się w tej sprawie z NBP jeszcze przed wakacjami" - mówi DZIENNIKOWI Zbigniew Badziak, dyrektor biura reklamy telewizji publicznej.

Jak poinformowało nas biuro prasowe banku centralnego: "Projekty edukacyjne NBP nie są związane bezpośrednio z kryzysem finansowym, choć patrząc w długim okresie, z całą pewnością podniesienie świadomości ekonomicznej będzie miało dodatni wpływ na kondycję finansową społeczeństwa". Oprócz "Plebanii" akcja przewidywana jest także w najpopularniejszym serialu telewizji publicznej "M jak miłość" w TVP 2. Jak dowiedział się DZIENNIK, rozmowy dotyczyły także "Klanu".

Po emisji każdego odcinka "Plebanii" ukazuje się logo NBP. "NBP ze względu na swój charakter nie może być sponsorem serialu, występuje w charakterze instytucji, która dotuje tę produkcję" - tłumaczy Zbigniew Badziak.

Jak poinformowało nas biuro prasowe banku, koszt jego udziału w jednym odcinku wynosi 30,5 tys. zł. Pieniądze przechodzą do biura reklamy TVP, które bezpośrednio z producentem serialu ustala szczegóły scenariusza. "Zależy nam na tym, żeby to nie był nachalny sposób informowania i edukowania naszych widzów, a raczej żeby w dowcipny sposób dowiadywali się pożytecznych rzeczy" - mówi DZIENNIKOWI Maja Hegenbarth, kierownik produkcji "Plebanii".

Dlatego bohaterowie o istnieniu inflacji przypominają sobie, gdy barmanka w karczmie informuje ich, że podrożało piwo - pisze DZIENNIK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj