Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojskowy śmigłowiec runął na ziemię

29 października 2008, 19:04
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Wojskowy śmigłowiec runął na ziemię
Inne
O wielkim szczęściu mogą mówić piloci wojskowego Mi-2, który rozbił się niedaleko Lubartowa (lubelskie). Obaj lotnicy przeżyli, choć z helikoptera został tylko wrak. Pilotom udało się tak sprowadzić spadającą maszynę na ziemię, że szczęśliwie nie uderzyła w domy w miejscowości Luszawa.

"Leciały dwa śmigłowce. Silniki jednego z nich przestały pracować i maszyna spadła z wysokości około 100 metrów. Śmigłowiec przełamał się. Wycieka z niego paliwo. Strażacy zabezpieczyli teren" - relacjonował na gorąco Ryszard Starko z lubelskiej straży pożarnej.

Śmigłowiec ze szkoły lotniczej w Dęblinie spadł w miejscowości Luszawa, około pół kilometra od zabudowań i niecałe 200 metrów od lasu.

Jednego z pilotów odwieziono do szpitala. Drugi spokojnie czekał przy rozbitym śmigłowcu, aż pojawią się żandarmi i wojskowi specjaliści od wypadków lotniczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj