Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa bitwa na granicy. Ranny policjant

2 grudnia 2008, 20:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nowa bitwa na granicy. Ranny policjant
Inne
Dantejskie sceny na przejściu w Medyce. Około stu tak zwanych mrówek, czyli drobnych handlarzy, znów zablokowało przejście graniczne. Gdy dołączyli do nich kibole zaczęła się bitwa. Pseudokibice obrzucili policjantów petardami i kamieniami. Funkcjonariusze musieli użyć gumowych pocisków.

Na przejściu granicznym jest już spokój - twierdzą policjanci. Jednak funkcjonariusze zostaną na granicy, by dopilnować by pseudokibice i "mrówki" nie próbowali znów zablokować Medyki.

"Nadeszli spod supermarketu w pobliżu przejścia, zablokowali jezdnię. W korku stanęło około 40 samochodów" - relacjonuje DZIENNIKOWI podinspektor Jan Faber z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. Kiedy policyjny oddział do walki z tłumem ustawił się naprzeciwko, na funkcjonariuszy poleciały kamienie, jajka i butelki. Jeden z kamieni ranił w głowę policjanta. Funkcjonariusz nie należał do oddziału prewencji i miał zwykła czapkę, a nie kask.

"W tej grupie byli zarówno <mrówki> jak i zwykli chuligani, którzy zwietrzyli okazję do awantury" - mówi Faber. Po godzinie 19 zapadła decyzja o rozpędzeniu demonstracji. Policjanci ruszyli i zepchnęli grupę na pobocze. Jak się jednak okazuje, handarze nie rezygnują.

"Pokonani demonstranci zaczęli sie rozchodzić. Przed 22.00 z zepchniętej na pobocze grupy zostało już tylko kilkanaście osób. "Będziemy jednak przez całą noc pilnować przejścia, są tu też funkcjonariusze Straży Granicznej" - mówi DZIENNIKOWI inspektor Jan Faber

>>>Zobacz, jak "mrówki" zarabiają na życie

Protest "mrówek", których głównym źródłem utrzymania był handel papierosami przynoszonymi z Ukrainy, rozpoczął się o północy z niedzieli na poniedziałek, kiedy to weszły nowe unijne przepisy, które pozwalają przenosić przez granicę tylko 40 sztuk papierosów.

Gdy protest się przedłużał i rosła kolejka oczekujących na przejazd samochodów policja około godziny 23 w poniedziałek wezwała około 250 protestujących osób do rozejścia się. Tylko nieliczni posłuchali. Wówczas policjanci weszli w tłum. Rozpoczęły się przepychanki i bójki. Niektórzy z protestujących rzucali w kordon policji kamienie i butelki. Jedna nich rozbiła się na masce samochodu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj