Dziennik Gazeta Prawana logo

Na tych lotniskach dyskryminują Polaków

22 grudnia 2008, 00:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polacy coraz częściej się skarżą na brutalność służb imigracyjnych na lotniskach w USA. Na złe traktowanie narzekają również ludzie starsi - niektórzy byli zakuwani w kajdanki i zamykani w areszcie. Po interwencji polskiego MSZ Amerykanie obiecali wyjaśnić sprawę - pisze DZIENNIK.

Szczególnie drastyczne są przypadki traktowania Polaków na lotniskach w Nowym Jorku i Chicago, które opisał ukazujący się za oceanem polonijny "Nowy Dziennik". Jedna z poszkodowanych, 73-letnia pani Irena przyleciała do Nowego Jorku na początku grudnia w odwiedziny do syna i wnuka. Miała amerykańską wizę, jednak urzędnicy imigracyjni z lotniska Newark odkryli, że kobieta w przeszłości złamała amerykańskie prawo imigracyjne - nielegalnie przedłużyła swój pobyt w Stanach Zjednoczonych.

Jak twierdzi kobieta, strażniczki mimo zmęczenia kilkugodzinnym lotem kazały jej się rozebrać do naga i przebrać w więzienny drelich, po czym nałożyły na biodra metalową obręcz z przypiętymi kajdankami i zamknęły w celi. Po kilkunastu godzinach kobieta została odprowadzona do samolotu wracającego do Warszawy. Podobnych przypadków było więcej: w listopadzie 81-letnią kobietę również skuto kajdankami, a 62-letniej Polce zatrzymanej na lotnisku w Newark odmówiono dostępu do leków, które musi regularnie przyjmować.

Jak wynika z danych konsulatu RP w Nowym Jorku, amerykański urząd imigracyjny odesłał w tym roku kilkudziesięciu Polaków, którzy wylądowali na jednym z dwóch nowojorskich lotnisk międzynarodowych. Ich liczba rośnie jednak z każdym miesiącem - tylko w listopadzie było ich aż trzynaście, najwięcej w 2008 r. "Często dzieje się tak, że dla uzyskania amerykańskiej wizy ludzie nie mówią prawdy, co wychodzi na jaw dopiero podczas kontroli na lotnisku w USA. Wtedy dochodzi do zatrzymań" - twierdzi w rozmowie z DZIENNIKIEM pracownik jednego z amerykańskich konsulatów w Polsce.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapewnia, że interweniowało już u konsula generalnego USA w Polsce Philipa Mine’a. "Szanujemy prawo Amerykanów do odmowy wpuszczania na swoje terytorium polskich obywateli. Ale postanowiliśmy zwrócić ich uwagę na humanitarny aspekt sprawy" - mówi rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.

Według Paszkowskiego konsul zadeklarował szybkie wyjaśnienie wszystkich incydentów. Aby uniknąć ich w przyszłości, Amerykanie zamierzają przeprowadzić w Polsce kampanię informacyjną o amerykańskim prawie imigracyjnym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj