Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziecko uratowało płonącego mężczyznę

6 lutego 2009, 09:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szybka reakcja 12-letniego Adama z miejscowości Mareza w województwie pomorskim najprawdopodobniej uratowała życie jego 42-letniemu wujkowi, na którym zapaliło się ubranie. "Chłopiec zachował się jak bohater" - mówią policjanci.

Do wypadku doszło wczoraj po południu. Wracający ze szkoły chłopiec zobaczył, że w jednym z budynków w gospodarstwie dzieje się coś dziwnego. Gdy wszedł do środka, zobaczył wujka płonącego jak pochodnia. 12-latek bez namysłu chwycił wiadro z wodą, a następnie ugasił płomienie i zawiadomił służby ratunkowe.

Na razie nie wiadomo, dlaczego mężczyzna zaczął się palić. "Wiemy, że przyczyną tragedii nie była próba samobójstwa. Wykluczamy też udział osób trzecich" - powiedziała DZIENNIKOWI sierżant Justyna Alicka z Komendy Policji w Kwidzynie. "Ale pewne jest, że gdyby nie bohaterskie zachowanie chłopaka, doszłoby do tragedii".

42-latek z licznymi poparzeniami został przewieziony do specjalistycznej kliniki w Siemianowicach Śląskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj