Jeden z najbardziej znanych sopockich klubów położony nad morzem przy molu - Copacabana - spłonął doszczętnie. Nikomu na szczęście nic się nie stało, bo pub w okresie zimowym jest zamknięty. Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.
"Pożar wybuchł przed godziną 17. Zapalił się drewniany budynek o powierzchni 300 metrów kwadratowych, w którym w sezonie letnim odbywały się dyskoteki" - mówi DZIENNIKOWI rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak. "Pożar gasiło sześć oddziałów straży pożarnej. Zagrożone były pobliskie budynki z powodu dość silnego wiatru, ale udało się opanować ogień" - dodaje.
Copacabana już w tym roku miała nie wznowić swojej działalności. Klub został zamknięty we wrześniu, a budynek został przeznaczony do rozbiórki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|