Właścicielka firmy transportowej z Płocka, nie chcąc płacić rat leasingowych, pocięła na kawałki nową ciężarówkę, po czym zgłosiła policji kradzież pojazdu.
27-letnia kobieta . Przekonywała, że z pobocza drogi przy wjeździe do Płocka
Policjanci szybko jednak ustalili, że . Gdy funkcjonariusze zaczęli dopytywać kobietę, ta zaczęła mieszać się w zeznaniach.
- należąca do kobiety firma wpadła w tarapaty finansowe i trudno jej było spłacać raty leasingowe za ciężarówkę. Z pomocą męża wpadła więc na pomysł, że . W takim przypadku firma leasingowa dostaje odszkodowanie od ubezpieczyciela i użytkownik samochodu nie musi spłacać długu.
Jak postanowili, tak zrobili - . Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Jego żona ze względu na małe dziecko, którym musi się opiekować, wyszła na wolność.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|