Dziennik Gazeta Prawana logo

Okłamał policję, bo... bał się mamy

6 marca 2009, 11:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
35-letni mieszkaniec Zgierza zaalarmował policję, twierdząc że został pobity i okradziony. Gdy ta wszczęła śledztwo, okazało się, iż mężczyzna całą historię wymyślił. Po co? Bał się powiedzieć matce, że tak naprawdę oberwał w czasie alkoholowej libacji z kolegami.

35-latek wrócił do domu z widocznymi śladami pobicia. Gdy matka próbowała dociec, co mu się stało, odpowiedział, że został Napastnik miał go poturbować, zbić okulkary i ukraść dwa telefony komórkowe. Matka namówiła syna do złożenia zeznań policji.

Gdy funkcjonariusze zajęli się sprawą, misternie uknuty plan się rozsypał. Przyciśnięty do muru przyznał się, że napadu nie było, a całą historię wymyślił, żeby matka nie robiła mu wymówek z powodu powrotu do domu w kiepskim stanie.

W rzeczywistości . Podczas bójki zgubił jeden z telefonów oraz stłukł okulary.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj