Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak wykarmić rodzinę za grosze

12 marca 2009, 19:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jak wykarmić rodzinę za grosze
Inne
W Wielkiej Brytanii prawdziwym bestsellerem jest książka 42-letniej bezrobotnej Gill Holcombe, samotnej matki trzech nastolatków. Kobieta radzi, jak wyżywić rodzinę za 30 funtów tygodniowo. Czytelnikom DZIENNIKA podobnych porad udziela znany kucharz Karol Okrasa.


Karol Okrasa*: Nie można dać się jednak zwariować. Szerokim łukiem należy omijać najtańsze mięsa, wędliny, sery, bo są one po prostu podłej jakości.


Absolutnie do tego nie namawiam. Z jedzeniem jest jak z restauracjami. Można wydać majątek na obiad w lokalu w pięciogwiazdkowym hotelu, ale można pójść do baru mlecznego, gdzie też zostanie nam zaserwowany całkiem przyzwoity i smaczny posiłek.


Najlepiej na osiedlowych bazarkach. Na nich naprawdę można znaleźć produkty po pierwsze bardzo dobrej jakości, po drugie zdrowe, po trzecie unikatowe i wreszcie po czwarte - tanie. A jak ktoś jest przebojowy, to jeszcze parę groszy wytarguje. Jako stali klienci pewnie szybko też dostaniemy zniżkę. Na pewno nie ma sensu szukać zdrowych i tanich produktów w hipermarketach. W nich coś, co jest tanie, praktycznie zawsze jest bardzo niskiej jakości.


Na trudne czasy, kiedy w domowym budżecie trzeba szukać oszczędności, najlepszym daniem są zupy. To jeden z najtańszych posiłków, a jednocześnie rożnorodność zup możne zaspokoić niemal wszystkie gusta kulinarne. Kiedy jesteśmy naprawdę w trudnej finansowo sytuacji, możemy ograniczyć się do gotowania zup tylko z warzyw. Za niewiele większą sumę przyrządzimy zupę na rosole. Wywaru wcale nie trzeba gotować na drogich mięsach. Do tego wystarczą bardzo tanie podroby.


Oczywiście, że nie. Za niewielkie pieniądze można przyrządzić przeróżne makarony. Je akurat można łączyć praktycznie z wieloma dodatkami i prawie zawsze będą bardzo smaczne. Szybko i tanio można przyrządzić sos warzywny, śmietanowy, albo podać makaron tylko z oliwą i też będzie bardzo dobry. Tania kuchnia to również wszelkiego rodzaju pyzy, pierogi. Warto też przypomnieć sobie o kaszach i warzywach strączkowych: fasoli, grochu. Z nich też można wyczarować pyszne dania. I co ważne, nie kosztują majątku.


Mój dziadek, jak byłem mały, zawsze na kolację serwował mi budyń z kompotem wiśniowym. Smakowało to wybornie, a kosztowało grosze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj