Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabił się uciekając z pędzącej karetki

16 marca 2009, 10:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
37-letni mężczyzna chciał uciec z karetki, która wiozła go do szpitala psychiatrycznego w Suchowoli. Wyskakując z ambulansu, uderzył głową o asfalt. Mimo natychmiastowej reanimacji zmarł.

Do tragedii doszło w sobotę w okolicach Białej Podlaskiej. Matka mężczyzny twierdzi, że to wina ratowników i kierowcy, którzy . Mężczyzna odpiął pasy bezpieczeństwa. Gdy jadący z nim ratownik medyczny chciał je zapiąć, został odepchnięty przez pacjenta. 37-latek

Załoga karetki natychmiast przystąpiła do reanimacji i wezwała drugi ambulans z lekarzem.

Andrzej S. od lat leczył się psychiatrycznie. Brał leki. W sobotę rano dostał szału - . Rodzina wezwała karetkę, która miała go zabrać do szpitala. "Załoga nie wspominała o szpitalu, bo Andrzej strasznie się go bał. Dlatego " - opowiada matka mężczyzny.

>>>Psychiatrzy mają ręce pełne roboty

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Białej Podlaskiej niechętnie mówi o szczegółach tragedii. Dariusz Kacik, zastępca dyrektora ds. medycznych, tłumaczy jedynie, że pacjent był przewożony na leczenie do odpowiedniej placówki medycznej. Wyraził na to zgodę.

Okoliczności tragedii bada policja w Białej Podlaskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj