42-letni górnik zginął w nocy w kopalni ”Zofiówka” w Jastrzębiu Zdroju. Do tragedii doszło ponad 900 metrów pod ziemią, podczas urabiania węgla górniczym kombajnem.
Kopalnia "Zofiówka", gdzie doszło do wypadku, należy do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. . W sumie w tym roku w polskich kopalniach węgla kamiennego zginęło już pięć osób, a w całym przemyśle wydobywczym sześć.
>>>Zginął górnik z kopalni "Wieczorek"
Poprzedni śmiertelny wypadek w górnictwie miał miejsce 9 marca, kiedy w kopalni "Halemba-Wirek" w Rudzie Śląskiej zginął górnik strzałowy. Do wcześniejszych tegorocznych tragedii doszło natomiast w kopalniach "Rydułtowy-Anna", "Wieczorek" i "Mysłowice- Wesoła".
, a 19 odniosło ciężkie obrażenia. Okoliczności wypadku wyjaśnia Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku, pod nadzorem WUG.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|